Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Katalog firm

News

Dodaj firmę za darmo

Znajdź nowych klientów i dostawców

Wejdź

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Alcatel to rzadki europejski producent na rynku producentów telefonów.

Amerykanie mają swoją Motorolę oraz iPhone’a, Chińczycy mają swoje Huawei, ZTE i całą masę pomniejszych, Japończycy – Sony, azjatyckie tygrysy – Korea i Tajwan zasypują rynek Samsungami, LG i HTC. Europa pozostaje w tyle i to już od dawna. Kiedyś Nokia, Siemens, Ericsson i Alcatel właśnie, głównie takimi markami dostawcy usług telekomunikacyjnych zdobywali abonentów. O rynek ten próbuje walczyć już chyba tylko francuski producent. Tak się składa, ze jest to producent, którego darzę specjalnym sentymentem. Alcatel One Touch Easy był moim pierwszym telefonem komórkowym i 18 lat temu wyglądał i działał rewelacyjnie. Wyznaczał standardy chociaż jego ekran kończył się na dwóch liniach tekstu w odcieniach szarości, a zbudowany był w całości z plastiku to na tamte czasy posiadał wszystko co telefon posiadać powinien. Miał nawet z tyłu wbudowany klips umożliwiający przypięcie do paska bez potrzeby kupowania specjalnego etui. Jakże dzisiaj brakuje mi takich rozwiązań.

Od jakiegoś czasu Alcatel jakby przypomniał sobie o bardziej wymagającej klienteli rynku smartfonów zasypuje nas urządzeniami typu Pop S3, S7, S9, Idol 2, 2S czy Idol 2 Mini S.

Temu ostatniemu miałem okazję przyjrzeć się dokładniej. Alcatel One Otuch Idol 2 Mini S – nazwa długa, przystająca bardziej aktorowi brazylijskiej soap opery niż urządzeniu ale może coś się za tym kryje. Przez ostatnie kilka tygodni wyciskałem z niego ostatnie soki, wykonałem dziesiątki telefonów i setki sms-ów, przesłuchałem kilka godzin muzyki, a ilość zdjęć, które zrobiłem starczyła by na 3 wernisaże.

Obudowa, jakość wykonania

 

 

Opakowanie telefonu, standardowo już, podobnie jak u pozostałych producentów na modłę iPhone’a, a więc twarde, eleganckie pudełko. W środku także standard na obecne czasy – ładowarka z kablem USB, słuchawki, instrukcje, a także coś jeszcze. Francuzi pokusili się o dodanie do zestawu specjalnej plastikowej szpatułki do wyciągania karty SIM. Rozwiązanie przydatne gdyż karta po włożeniu do telefonu chowa się w obudowę w całości. Oczywiście można poradzić sobie z tym w inny sposób ale miło ze strony producenta, że zatroszczył się o taki detal.

Pierwsze co przyszło mi do głowy po wzięciu telefonu do ręki to – jaki on mały i lekki. Jego wymiary to 129,50 x 63,50 x 8,50 mm, a waga zaledwie 116 gramów. Faktycznie, moja Xperia Z1 to przy nim kolos. Idola 2 Mini S jest wręcz filigranowy ale nie oznacza to, że kiepskiej jakości. Wręcz przeciwnie, obudowa jest wykonana z bardzo dobrych materiałów. Przód to niemal w całości szkło z wycięciem na głośnik. Boki wykonane są z aluminium albo plastiku idealnie go naśladującego. Przyglądałem się ramce wiele godzin, dotykałem, głaskałem, drapałem, stukałem i nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić jaki to materiał. Jedno jest pewne – świetna jakość. Podobnie jest z tyłem telefonu. Jest to albo doskonałej jakości plastik albo obudowa jest metalizowana. Ogólne wrażenie jest bardzo pozytywne. Telefon nie trzeszczy, nic nie strzela, a znęcałem się nad nim przy każdej nadarzającej się okazji. Doskonałe wkomponowanie przycisków i ciekawe rozwiązanie na kartę SIM. Polega ono na tym, że wciskając jedną stronę zaślepki – druga unosi się sama.

Przód telefonu, jak wspomniałem wcześniej to szkło z wycięciem na głośnik. Pod nim znajduje się 4.5 calowy ekran IPS TFT o rozdzielczości 540 x 960 i palecie barw 16M kolorów, dodatkowo obiektyw przedniego aparatu, czujnik światła, dioda sygnalizacyjna i dotykowe przyciski. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że zamontowany ekran oferuje obraz bardzo dobrej jakości czytelny także w niesprzyjających warunkach oświetleniowych. Z prawej strony znajdują się przyciski głośności oraz włączania telefonu. Z lewej strony znajdują się sloty na kartę sim i microSD, na górze gniazdo słuchawek, a na dole micro USB.

 

 

Tył telefonu prezentuje się bardzo ładnie i choć zabrzmi to nieco przewrotnie ładniej od przodu… Dlaczego? Otóż dlatego, że przód chociaż wykonany bardzo dobrze jest standardowy, znamy go z LG czy Samsunga. Tył natomiast jest świetnie skomponowany. Jest obiektyw aparatu w ładnej srebrnej obwódce, srebrny napis „Alcatel Onetouch”, a także 2 szeregi otworków na głośnik. Ponadto tył telefonu częściej przykuwał moją uwagę. Gdy brałem telefon do ręki aby się nim pobawić – częściej przyglądałem się tyłowi obudowy. Skłonny jestem wysnuć przypuszczenie, że gdyby przód telefonu został zaprojektowany z większym polotem byłby to telefon idealny.

 

 

System, działanie, aplikacje

Idol 2 Mini s działa pod kontrolą Androida 4.3 Jelly Bean. Alcatel pokusił się o własną nakładkę ale wygląda ona raczej na drobne usprawnienia standardowego androida niż rewolucja w stylu HTC Sense producenta HTC. W celu zapewnienia płynnego działania Francuzi postawili na procesor Qualcomm Snapdragon 400 o taktowaniu 1.2 GHz. W zasadzie jest to wystarczająca jednostka. W codziennym użytkowaniu telefon na ogół działa płynnie jednak zdarzają mu się chwile przestoju. Szczególnie odczuwalne jest to, nie wiedzieć czemu bo nie jest to szczególnie obciążająca aplikacja, podczas kończenia połączenia telefonicznego. Niejednokrotnie dotykałem przycisk „zakończ”, a telefon reagował na to z pewnym opóźnieniem, którego nie doświadczyłem w innych telefonach z androidem. Wyglądał to jakby nie podobało mu się, że już chcemy się rozłączyć i wołał – „nie, nie, pogadaj jeszcze chwilę!”.

Poza takimi sytuacjami, które nie utrudniają korzystania z urządzenia ale pojawiają się tu i ówdzie, telefon działa sprawnie. Odwracanie ekranu z pozycji pionowej do poziomej i odwrotnie działa płynnie. Przechodzenie pomiędzy aplikacjami także nie stanowi problemu. Dopiero gdy załaduje się ich naprawdę dużo system zwalniając pamięć wyłącza niektóre z nich, a wówczas włączanie takiej aplikacji może potrwać nieco dłużej. Nie jest to jednak długie i uciążliwe oczekiwanie.

Jestem zagorzałym fanem gier komputerowych i konsolowych, telefon wykorzystuję więc także do tego rodzaju rozrywek ale w nieco mniej obciążającym system stopniu. Gram raczej w zręcznościówki typu Doodle Jump, Plants vs Zombie czy Banana Kong. Tego rodzaju oprogramowanie nie stwarza procesorowi Alcatel’a żadnych problemów. Ponadto, wielbiciele tak wymagających tytułów jak Asphalt 8: Airborne także nie będą mieli powodów do narzekania. W czasie gry widać momentami minimalny spadek wydajności ale nie przeszkadza to w żadnym stopniu w rozgrywce.

W świetle dobrej wydajności w grach tym bardziej zastanawia okazyjna czkawka systemu. Wygląda to bardziej jak niedobory pamięci bo procesorowi niewiele można zarzucić.

Pod względem dostępnych aplikacji mamy tu wszystko co standardowo oferuje Jelly Bean – nie będę się w związku z tym skupiał na omawianiu poszczególnych elementó1) typu kalendarz, kontakty, poczta czy smsy. Alcatel niestety nie dorzuca do tego zbyt wiele od siebie. Można się nawet pokusić o stwierdzenie, że właściwie nic  Może poza jedną ciekawą funkcją, a mianowicie: po dłuższym przytrzymaniu dotykowego przycisku odpowiedzialnego za opcje, system czyści aplikacje działające w tle tym samym zwalniając wielkość dostępnej pamięci. Mała rzecz, a cieszy. Próżno tu jednak oczekiwać podobnego ukłonu w stronę konsumenta jaki wykonało Sony, oferując nabywcom telefonu czy tabletu z serii Xperia Z aplikację Privilige Movies oferującą 6 hitów filmowych do pobrania.

 

 

Aparat fotograficzny, bateria, jakość dźwięku i połączeń

Producent Idol’a 2 Mini poszedł po rozum do głowy i zamiast pakować w telefon sensor o niebotycznej ilości megapikseli zaproponował wartość 8 ale jednocześnie zainstalował bardzo przyzwoitą optykę. Tą drogą powinni podążać wszyscy producenci telefonów. To właśnie optyka decyduje o jakości zdjęć, a te w Alcatel’u są na bardzo przyzwoitym poziomie. Zarówno na zewnątrz jak i w środku, w słabszym oświetleniu zdjęcia wychodzą ostre, a odwzorowanie kolorów jest na bardzo dobrym poziomie. Taki aparat w telefonie nada się zarówno na wycieczkę rowerową, zwiedzanie zabytków jak i wieczorną imprezę. Jest też lampa błyskowa, więc zdjęcia nie będą niedoświetlone. Sama aplikacja aparatu oferuje typowe funkcje: HDR, panorama, wybór pomiędzy automatycznym błyskiem lampy lub jego brakiem, ręczne ustawienia ISO lub ekspozycji, tagowanie GPS, samowyzwalacz. Przednia kamera oferuje jedynie 2 Megapixele i znacznie słabszą optykę. Nadaje się właściwie tylko do rozmów wideo i słit foci z rąsi.

Dużym minusem testowanego przeze mnie telefonu jest słaba bateria. I kiedy piszę słaba bateria, mam na myśli NAPRAWDĘ słabą baterię. Przykładowo, naładowałem telefon w piątek po południu. Około 17:00 odłączyłem ładowarkę. W niedziele rano telefon był praktycznie martwy. W tle działały standardowe aplikacje, ja wykonałem czy odebrałem w sobotę tylko kilka połączeń, a wysłałem około 3 smsów. Sytuacja powtarzała się nagminnie, a ja za każdym razem upewniałem się, że nic nie obciąża systemu. Nic takiego jednak nie zaobserwowałem. Owszem telefon pozostawał w zasięgu WiFi ale to nie tłumaczy takiego drenażu baterii. Wbudowana bateria to Litowo – Polimerowe ogniwo o pojemności 2000 mAh, a więc nie jest to jakiś maluch. Jedyne co przychodzi mi do głowy to słabo zoptymalizowana nakładka systemowa. I jeśli faktycznie to jest przyczyną to Alcatel powinien uporać się z tym problemem jak najprędzej poprzez aktualizację systemową.

Podejrzenia odnośnie słabej baterii skierowały mój uwagę także w stronę zasięgu ale i tutaj nic nie można zarzucić Mini S. W porównaniu z moją Xperią Z1 wydaje się, że Alcatel wypada nieco lepiej. W moim mieszkaniu standardowo Sony wyświetla 2 kreski, a Idol 2 – 3. Nie jest to drastyczna różnica ale zapewnia większy komfort pracy.

Jakość połączeń, zarówno w słabszym zasięgu jak i przy pełnej mocy anteny jest dobra. Dźwięk nadawcy i odbiorcy jest czysty, nie słychać większych zakłóceń. Podobnie sytuacja wygląda w słuchawkach, które pomimo, że swoim wyglądem nie wzbudzają wielkiego szacunku to pozwalają na swobodną komunikację i nie wypadają co chwila z uszu jak wiele podstawowych modeli innych producentów. Gorzej jest z odtwarzaniem muzyki MP3. Zdecydowanie polecam korzystanie z lepszych słuchawek. Ja testowałem telefon z AKG K26P. Po zainstalowaniu porządnego, programowego odtwarzacza MP3 można cieszyć się dźwiękami o naprawdę wysokiej jakości. Poziom maksymalnej głośności jest także w zupełności satysfakcjonujący.

Podsumowanie

Po kilku tygodniach z telefonem moje odczucia są pozytywne. Bardzo dobra obudowa, Samsung mógłby się wiele nauczyć od Alcatela. Niedrogi w sumie telefon daje właścicielowi poczucie obcowania z urządzeniem klasy Premium. Telefon jest lekki, dzięki czemu nie czuć go w kieszenie. Była to dla mnie naprawdę miła odmiana nie musieć co chwila poprawiać opadających spodni do czego zdążyłem się przyzwyczaić dzięki Xperii Z1. Co istotne podczas rozmów telefonicznych nie slychach charakterystycznego dla telefonów średniej klasy trzeszczenia czy skrzypienia obudowy. Tu wszystko jest świetnie spasowane.

Urządzenie działa sprawnie, chociaż czasem zdarzają mu się chwile zadumy. Nie ma jednak większego problemu z pograniem w bardziej wymagające gry. Wydaje się, że podobnie jak w przypadku baterii, problemem jest tutaj nieodpowiednio zoptymalizowana nakładka systemowa.

O baterii nie będę się wiele rozpisywał bo też nie ma o czym – jest po prostu słaba. Alcatel powinien coś z tym szybko zrobić. Szkoda aby taki dobry terminal, z dobrą wydajnością, aparatem fotograficznym i świetną jakością dźwięku cierpiał w opinii użytkowników z powodu słabej baterii. Jeśli ten element zostanie poprawiony będziemy mieli do dyspozycji telefon niemal idealny jak na średnią półkę. Średnią ocierającą się o średnią – wyższą 


Plusy:

- Bardzo dobra obudowa

- Dobra jakość wyświetlanego obrazu na ekranie

- Dobra jakość dźwięku

- Wystarczająca szybkość działania

- Dobre zdjęcia

 

Minusy

- Bateria

- Okazjonalna czkawka systemu

- Słuchawki mogły by być lepsze

 

Wybrane ogłoszenia

Piękne różowe klipy z wyciętym serduszkiem.
Teczka Zippi Bag z metalowym zamkiem.
Totalna nowość w marce ESCUELA!
Idealna dla dzieci i dorosłych.
Polska marka artykułów czyszczących.
Poszukujemy osoby chętnej dołączyć do naszego zesp ...
To najtańsze urządzenie drukujące do zastosowań do ...
Podręczna drukarka etykiet
Teczka wolnostojąca z 13 przegródkami.
Idealne do tworzenia zestawów prezentowych.

Losowo wybrane artykuły branżowe

  • Czas pracy pracowników - kto za niego odpowiada?

    Czy zastanawialiście się Państwo kto jest odpowiedzialny w firmie za czas pracy pracowników? Czy jest to Pani z kadr czy może manager? Założę się, że zdecydowana większość z Państwa, na tak zadane pytanie odpowie: oczywiście, że Pani z kadr. Otóż nic bardziej mylnego :)

    Więcej…  
  • Rafcom zaprasza do Portugalii

    Już tylko 3 miesiące zostały do finału akcji promocyjnej firmy Rafcom. Idąc za pozytywnym doświadczeniem zeszłego roku, gdy do Maroka pojechało kilkanaście osób z naszej branży, w tym roku Zarząd firmy pragnie ponowić akcję. 

    Więcej…  

Newsflash

Nowy Gold Partner 👈 od marki Brother! 🏆

Nie mogło być inaczej. Jeden z większych dystrybutorów w naszej branży materiałów eksploatacyjnych i urządzeń drukujących awansował na złotego partnera marki Brother.

Więcej…

Sharpie holidays - malowanie po powierzchniach skórzanych.

Malowaliśmy już po materiale, po plastiku... Teraz przyszedł czas na skórę i powierzchnie skóropodobne.

Więcej…

Zwiedzaj z Rozette - Wycieczka do Amsterdamu

Covid troszkę pokrzyżował plany wielu firmom. Co się jednak odwlecze to nie uciecze, jak to mówi stare przysłowie. Program lojalnościowy firmy ROZETTE - "Zwiedzaj z ROZETTE Wycieczka do Amsterdamu", zapowiadany już w 2019 roku trwa w najlepsze.

Więcej…